Wypasiony Sujak. Jak człowiek Platformy dostał w trzy miesiące prawie 40 tysięcy od prezydenta Pabierowskiego
Kolejne finansowe przewały z udziałem znanego platformerskiego bojownika. Radosław Sujak, człowiek ze stajni Marka Cebuli i radny miasta Krosno Odrz., otrzymał kolejne tysiące złotych z kolejnego samorządu. Tym razem za jego wątpliwe „usługi” zapłacili mieszkańcy Zielonej Góry. Do kieszeni Sujaka w ciągu trzech miesięcy popłynęło prawie 40 tysięcy złotych. Za co? Tego nie wiadomo, bo śladów pracy nigdzie nie widać. Widać za to dokładnie bezczelność Sujaka, który od początku swojej działaności jest związany oczywiście z partią malwersantów, czyli PO (dziś KO). Sprawa zostanie zgłoszona organom ścigania.
Jak wyglądał przekręt na linii zielonogórski samorząd – firma Sujaka i przewalenie w trzy miesiące do kieszeni platformerskiego działacza prawie 40 tys. zł? Odkrył go zielonogórski aktywista Partii Razem Kacper Kubiak, który namierzył umowę z 2025 roku, między miastem, a Sujakiem.
Kubiak zainteresował się, dlaczego miasto wydaje prawie 40 tysięcy złotych na coś, czego wcale nie potrzebuje, a beneficjentem orgromnych pieniędzy jest radny Krosna Odrzańskiego, związany całe życie z PO (dziś KO).
Teraz okazało się, że miasto Zielona Góra, czyli prezydent Marcin Pabierowski zapłacił Sujakowi z pieniędzy podatników, za rzekome usługi internetowo-medialne. Ale zakres czynności, który pokazano, może wykonać uczeń 6 klasy podstawówki w ciągu kilku godzin. Tymczasem Sujak dostał za to w 2025 roku prawie 40 tysięcy złotych za trzy miesiące!
W jaki sposób w ogóle Sujak (radny w Krośnie Odrz.) dostał kasę? Kubiak zadał pytania urzędowi miasta Zielona Góra. Tak wyglądała korespondencja:
Dzień dobry,
W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia 24 sierpnia 2026 r., dotyczącej umowy zawartej przez Miasto zielona Góra z firmą SMARTPRESS Radosław Sujak, poniżej przekazuję odpowiedzi uzyskane z Departamentu Prezydenta Miasta tutejszego Urzędu.
1. W jaki sposób został wybrany wykonawca tej umowy?
Odpowiedź: Wykonawca został wybrany na podstawie złożonej oferty.
2. Jakie konkretnie działania zostały wykonane przez SMARTPRESS Radosław Sujak w ramach umowy?
Odpowiedź: Wykonano działania ujęte w umowie, m.in. analizę profili, udostępnianie postów, tworzenie treści angażujących, moderację oraz raportowanie. Dodatkowo przeprowadzono cykl szkoleń dla pracowników prowadzących miejskie portale.
3. Jakie konkretne rezultaty osiągnięto w wyniku realizacji umowy, w szczególności w zakresie zwiększenia zasięgów miejskich portali społecznościowych?
Odpowiedź: Przeprowadzono analizę publikacji, cykl szkoleń oraz wdrożono zalecenia dotyczące treści i częstotliwości publikacji.
Z ujawnionej korespondencji, wynika, że Sujak po prostu złożył ofertę. Okazał się ogromnym szczęściarzem, że akurat jego oferta okazała się tak wspaniała, iż została wybrana bez zastrzeżeń do realizacji.
Arogancja Sujaka
To jednak nie koniec absurdu. Kubiak zadał również pytania Sujakowi o uzyskane pieniądze. Wszak ten, jako funkcjonariusz publiczny, ma obowiązek spowiadać się przed obywatelami z zarabiania na publiczym majątku. A nawet gdyby nim nie był, to wszelkie wydatki publiczne muszą być jawne i transparentne. Ale o tym chyba Sujak zapomniał, albo po prostu udaje wariata.
Z korespondencji do której dotarliśmy bije też ogromna arogancja człowieka Platformy Obywatelskiej. Niechęć do rozmowy i udawanie, że sprawa jest czysta. Tymczasem nie jest, bo każdy wydatek publiczny musi być w pełni jawny, a ukrywanie jego podstawy, czy też sposobu, w jaki trafił do podejrzanych osób jest karygodne i podlega również odpowiedzialności karnej. Poniżej publikujemy screen z komunikatora. Tak wyglądała rozmowa na temat jawności pieniędzy zarabianych przez radnego z Krosna Odrz.
Poniżej prezentujemy rejestr umów z BiP Zielona Góra, zawieranych przez miasto. Jest tam wymieniona wspomniana umowa.
Prezentujemy też bezpośredni screen z umową Sujaka
Sujak nigdy na wolnym rynku niczym nie zasłynął, a jego „zarabianie” pieniędzy polega niemal od zawsze na wyciąganiu publicznych pieniędzy z samorządów. Tak było również, gdy kilka lat temu wyszło na jaw, że otrzymuje z kasy samorządu lubuskiego (Lubuski Urząd Marszałkowski) kilkaset tysięcy złotych. To wywołało szok, bo politycy PO opowiadali wokół jak to rzekomo pilnują kasy publicznej, a okazało się, że lekką ręką wydają ogromne sumy na swojego partyjnego kolesia.
Na marszałkowskim garnuszku
Ta sprawa jak w soczewce pokazuje podejrzany proceder wyciągania kasy z samorządów do kieszeni politycznych współpracowników, udających niezależnych przedsiębiorców oraz media. Tymczasem Sujak od początku jest związany z PO. Zaczynał od Młodych Demokratów, czyli szemranej organizacji, która była bezpośrednim zapleczem politycznego tworu PO.
Przez szereg lat Radosław Sujak dostawał z urzędu marszałkowskiego masę pieniędzy. Oto tylko część zestawienia z poszczególnych lat.
Poniżej prezentujemy zestawienie całości umów wraz z opisem zamówień w postaci plików PDF. Ciekawostką kto akceptował niektóre z nich. Niejaki Marcin Nowak, czyli człowiek który w przeszłości zasłynął bluzgami w internecie wobec osób mających odmienne poglądy od niego. Oczywiście to człowiek też związany z PO.
Załącznik nr 7_zamówienie DM.IV.0631.114.2023
Załącznik nr 6_zamówienie DM.IV.0631.143.2023
Załącznik nr 5_zamowienie DM.IV.0631.76.2023
Załącznik nr 4_zamówienie DM.IV.0631.68.2023
Załącznik nr 3_zamówienie DM.IV.0631.60.2023
Załącznik nr 2_zamówienie DM.IV.0631.74.2021
Załącznik nr 1_zamówienie_DM_IV.0631.102.2021









