Internauci oburzeni usunięciem Jagiełowicza z MOSiR-u. „Usuwacie dobrego człowieka”
Po decyzji wladz miasta, usuwającej Roberta Jagiełowicza z funkcji dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze internet zapłonął. Zielonogórzanie i wszyscy, którzy znają Jagiełowicza określili tę decyzję jako fatalną i zwracają uwagę, że miasto traci dobrego menadżera sportu.
Każda władza ma oczywiście prawo do tego, żeby otaczać się swoimi zaufanymi ludźmi, a najlepiej gdy ci ludzie są jeszcze fachowcami w danych dziedzinach.
Ale usuwanie Roberta Jagiełowicza, dwa lata po wyborach może bardzo zastanawiać. Wywołało ogromne emocje wśród zielonogórzan.
Wielu z nich podkreślało że prezydent Marcin Pabierowski popełnia katastrofalny błąd. Niektórzy ostro skrytykowali tę decyzję nie przebierając w słowach. Inni zwracali uwagę, że to co zrobiono to typowe partyjniactwo nie mające nic wspólnego z racjonalną gospodarką i funkcjonowaniem miasta.
Poniżej kilka screenów z internetu z wypowiedziami internautów.
Trzeba przyznać, że dzisiejsza decyzja jest bardzo zaskakująca i nie ma racjonalnych podstaw. Wiele osób wskazuje na to, iż wygląda na to, jak gdyby wszystko działo się z przypadku, w ostatniej chwili i nikt tej decyzji z nikim tak naprawdę nie skonsultował.
Ostatni rok dla Roberta Jagłowicza i całej ekipy z MOSiR-u były naprawdę bardzo intensywne. Wcześniej miasto budowało nowe kąpielisko na ochli. Wiadomo, że taka inwestycja pochłania masę energii, czasu i godzin pracy.
Do tego doszło utrzymanie bieżące obiektów sportowych, boisk, orlików, basenu CRS i hal do koszykówki. Nie można też zapomnieć o dziesiątkach imprez, które odbywały się na obiektach MOSiR-u przez cały rok.
Jagiełowicz wraz ze swoimi współpracownikami realizował te zadania bardzo dobrze. Jeśli były uwagi co do sposobu ich przeprowadzenia, to z reguły przyjmowano je do wiadomości i w przyszłości starano się zapobiegać różnego rodzaju sytuacjom.
Robert Jagiełowicz dał się też poznać jako dobry organizator. Do tego czujący sport, bo sam aktywnie uprawiał go, biegając choćby po boiskach za piłką. Znalezienie teraz odpowiedniej osoby, która w równym stopniu zastąpi Jagiełowicza będzie niezmiernie trudne.
Czy miasto ma pomysł na zastąpienie byłego dyrektora nowym, sprawnym organizatorem? Podobno tak. Jednak wypowiedzi prezydenta Pabierowskiego nie wskazują na to, aby zostało już uzgodnione kto podejmie się kierowaniem zielonogórskim sportem i czuwaniem nad zielonogórskimi obiektami sportowymi.



