Konfederacja: notujemy finansową zapaść szpitali. NFZ Zbankrutował
„Należy skończyć z monopolem Narodowego Funduszu Zdrowia. Należy doprowadzić do sytuacji gdy to pacjent w służbie zdrowia będzie pełnił funkcję nadrzędną, a służba zdrowia będzie działała dla niego. Nie możemy dopuścić, bo kobiety rodziły na SOR-ach – mówili na konferencji prasowej przedstawiciele Konfederacji w Zielonej Górze, Krystian Kamiński Krystian Pacholik z Ruchu Narodowego oraz Marcin Trykacz, wiceprezes Nowej Nadziei w Zielonej Górze.
Członkowie Konfederacji wskazywali że, zielonogórski szpital nie może odzyskać już 60 milionów złotych z NFZ, na skutek wykonanych nadwykonań, a to powoduje, że personel szpitala nie może otrzymywać w całości wynagrodzeń.
Podczas konferencji prasowej wskazywano również na próbę wciśnięcia na oddziały ratunkowe porodów. Kilka tygodni temu okazało się, w że ministerstwie zdrowia kiełkuje się pomysł, aby porody były przyjmowane również na szpitalnych oddziałach ratowniczych, kompletnie nieprzygotowanych na takie działania.
Jako kuriozum wskazywano rónież, że dziura budżetowa w NFZ na przyszły rok wynosi 23 miliardy złotych, co grozi zapaścią całego systemu ochrony zdrowia i brakiem świadczenia usług dla pacjentów.
„Jeżeli spojrzymy na budżety NFZ-u, rok 2019, ten budżet to około 90 miliardów złotych. W tym roku, czyli po 6 latach budżet wynosi 200 miliardów. Budżet większy o ponad 100%, a pytanie, czy kolejki o 100% się do lekarzy zmniejszyły? No nie. Czy jakość ochrony zdrowia w Polsce się polepszyła o te 100%? No nie. Sytuacja z roku na rok się pogarsza i to tylko pokazuje, że tak jak byśmy dolewali wody do dziurawego wiadra, tak samo tej wody będzie cały czas ubywało. – mówił Krystian Pacholik.
Przypomnijmy że do 2023 roku w szpitale praktycznie nie borykały się zadłużeniem, ponieważ wszystkie płatności były realizowane na bieżąco. W momencie objęcia władzy przez rząd Donalda Tuska sytuacja uległa drastycznej zmianie i dziś szpitale, również te w województwie lubuskim, borykają się z ogromnymi trudnościami finansowymi i brakiem płatności ze strony NFZ.
