Starosta kręci i lekceważy problem. „On nie chce ratować szpitala w Sulechowie”

Dziś odbyło się spotkanie starosty Tadeusza Pająka z przedstawicielami klubów i opcji rady miasta Sulechów. Wniosek? Losy szpitala w Sulechowie są przesądzone. „Nikomu nie zależy na tym, żeby szpital nadal istniał” – usłyszeliśmy od osób uczestniczących w spotkaniu.

Okazuje się, że decyzje polityczne zostały już podjęte, a starosta nie ma pojęcia jak będzie wyglądało prawdopodobne połączenie szpitala w Sulechowie ze szpitalem w Zielonej Górze. Zresztą nie wiadomo, czy do owego połączenia w ogóle dojdzie. Bo na to musi wyrazić zgodę Urząd Marszałkowski, czyli właściciel Szpitala Wojewódzkiego. A w marszakwoskim też rządzi Koalicja Obywatelska, która właśnie dobija szpital w Sulechowie.

Wygląda więc na to, że informacje i wyrzutki publikowane przez przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej na różnych szczeblach samorządu i władzy ustawodawczej okazują się dziś po prostu prymitywnym kłamstwem, serwowarym mieszkańcom Sulechowa i okolic.

„Tego zresztą należało się nie spodziewać – mówi nam jeden z uczestników spotkania u starosty Tadeusza Pająka. – Starosta nie potrafił powiedzieć niczego konkretnego. Tak naprawdę, albo nic nie wie i nic nie może, albo udaje wariata i nie chce, aby informacje przedostały się do obiegu publicznego.

Faktem jest że politycy Koalicji Obywatelskiej od początku grali na zniszczenie szpitala w Sulechowie. I nie chodzi tutaj o samą porodówkę ale o całość jednostki.

– Z pełną perfidią i działaniem systemowym doprowadzono do ograniczenia środków dla szpitala w Sulechowie nie płacąc za nadwykonania i wstrzymując pieniądze na podniesienie płac, które powinny znaleźć się na koncie szpitala – mówią nam lokalni politycy nie będący w układzie z Koalicją Obywatelską.

Okazuje się jednak, że teoretycznie istnieje szansa na dalsze funkcjonowanie jednostki w Sulechowie, a klucze do jej dalszego funkcjonowania ma obecnie miasto Sulechów.

Burmistrz Wojciech Sołtys wielokrotnie publicznie wyrażał zdanie, że budżet Sulechowa jest zrównoważony samorząd jest w dobrej kondycji finansowej, więc pojawił się pomysł, aby wysupłał 3 miliony złotych na funkcjonowanie szpitala w tym roku. A następnie na przyszły rok również mógłby zapisać kolejne 3 miliony złotych, aby nie generował tak dużych zobowiązań.
Czy tak się jednak stanie i czy burmistrz Sulechowa, na terenie którego położony jest szpital powiatowy, wyciągnie pomocną dłoń i nie wiadomo. Na razie włodarz ograniczył się do wpisu na Facebooku.

Wiadomo, że od kilkunastu miesięcy burmistrz jest pod silną presją polityków Koalicji Obywatelskiej, do której zresztą sam chętnie lgnął w ostatnim czasie. Teraz bliskie kontakty mogą odbić się jednak czkawką bo mieszkańcy widzą w nim możliwość uratowania szpitala i chcieliby, aby samorząd Sulechowa zrobił cokolwiek w celu powstrzymania likwidacji lecznicy w tym mieście.

Głos w sprawie zabrał radny Sulechowa Piotr Miszkiewicz, który był obecny na spotkaniu. Jego zdaniem uczestnictwo radnych Rady Miejskiej w Sulechowie w zorganizowanym spotkaniu z przedstawicielami Zarządu Powiatu Zielonogórskiego dzień po konferencji prasowej z mediami dowodzi ignorancji jak i całkowitego braku dialogu ze społeczeństwem oraz samorządem, który de facto bardzo mocno wspierał finansowo szpital w Sulechowie.

„Na spotkaniu wybrzmiało jednogłośnie, że decyzje polityczne o zamykaniu szpitala w Sulechowie zapadły m.in na poziomie Ministerstwa Zdrowia w postaci znacznych ograniczeń finansowania świadczeń oraz ustaleń nowych „wytycznych” odnośnie sztucznie zawyżonych wskaźników urodzeń i dostępności odległościowych do szpitali. Szokuje również fakt, że postawiony jest los dalszego funkcjonowania szpitala i personelu na kolejnej decyzji politycznej lecz tym razem Zarządu Województwa Lubuskiego, a więc Koalicji Obywatelskiej. Brak jest również planu kierownictwa na plan awaryjny – postawiony jest wyłącznie kierunek „konsolidacji „, która niesie za sobą wiele uzasadnionych wątpliwości, których na spotkaniu nie rozwiano niestety. Również sprzęt znajdujący się w placówce nabyty ze środków KPO, który był tak hucznie odtrąbiony przez środowisko Koalicji Obywatelskiej jako wielki sukces jest nieporozumieniem gdyż niestety nie może być wykorzystywany komercyjnie przez okres 5 lat. Jednym z najważniejszych były poruszone na spotkaniu kwestie całkowitego braku pewności, że Ministerstwo Zdrowia w ramach „konsolidacji ” wykona jakikolwiek transfer finansowy, gdyż opiera się na kolejnej politycznej decyzji – konkursu w 2027 roku, która dziś jest dosyć przewidywalna. Jesteśmy zatem świadkami liwkidacji szpitali pod przykryciem pięknych synonimów ale cel w istocie Koalicji Obywatelskiej jest jeden: (zgodny z narracją posła Arłukowicza) „zamknij cztery szpitale a dostaniesz kase na jeden.”

– wskazuje radny Miszkiewicz.