Dramat. Mężczyzna zbiera złom, by przeżyć. Poruszająca walka 25-letniego Piotra z rzadką chorobą
25-letni Piotr Kaminiczny z Kostrzyna pod Poznaniem każdego dnia udowadnia, jak wielka jest wola życia. Młody mężczyzna cierpi na zespół McCune-Albrighta – niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która zamienia jego codzienność w nieustanny ból. Gdy polscy lekarze rozłożyli ręce, ratunkiem okazała się terapia w Niemczech. Aby ją opłacić, pan Piotr zbiera złom i elektrośmieci. Choć pierwsze zabiegi przyniosły ogromną poprawę, fundusze na dalsze leczenie właśnie się skończyły, a czas ucieka.
Zespół McCune-Albrighta to schorzenie, które dotyka zaledwie około półtora tysiąca osób na całym świecie. Objawia się bolesnymi zmianami kostnymi, problemami skórnymi oraz zaburzeniami hormonalnymi.
Zespół McCune-Albrighta to schorzenie, które dotyka zaledwie około półtora tysiąca osób na całym świecie. Objawia się bolesnymi zmianami kostnymi, problemami skórnymi oraz zaburzeniami hormonalnymi.
Dla pana Piotra życie z tą diagnozą stało się prawdziwą gehenną. Przed wyjazdem za granicę jego stan był już na tyle poważny, że nie mógł normalnie chodzić, jego ciało puchło, a organizm tolerował jedynie specjalistyczne napoje apteczne.
Gdy standardowe metody leczenia w Polsce przestały przynosić rezultaty, jedyną nadzieją stała się prywatna klinika Vorreiter Clinic w niemieckim Hinterschmiding. Oferowane tam niekonwencjonalne metody, oparte m.in. na peptydach oraz odtruwaniu organizmu, były dla mężczyzny przysłowiową ostatnią deską ratunku. Z powodu braku pieniędzy, 25-latek podjął się zbierania elektrośmieci, złomu i butelek, byle tylko opłacić wyjazd.
Determinacja przyniosła niesamowite efekty. Po lipcowych zabiegach stan zdrowia pana Piotra diametralnie się poprawił. Jak relacjonuje jego mama, pani Katarzyna, u syna ustąpiły męczące wymioty oraz biegunki, dzięki czemu zaczął znowu normalnie jeść i samodzielnie chodzić.
To jednak dopiero początek drogi po zdrowie. Kolejny termin w niemieckiej klinice został wyznaczony na koniec września. Rodzina ponawia dramatyczny apel o wsparcie, ponieważ zebrane dotychczas oszczędności już się skończyły. Każdy, kto chce pomóc młodemu mężczyźnie w walce z chorobą, może dokonać wpłaty poprzez dedykowaną zbiórkę internetową pod adresem www.pomagam.pl/machhc lub skontaktować się bezpośrednio pod numerem telefonu: 515995785.
