Lechia wróciła do II ligi. Jest pierwszy punkt, ale pozostał niedosyt
Po 12 latach przerwy Lechia Zielona Góra ponownie zagrała na szczeblu II ligi. W inauguracyjnym meczu sezonu zielonogórzanie zremisowali na własnym stadionie z Rekordem Bielsko-Biała 1:1. Choć beniaminek dopisał do swojego dorobku pierwszy punkt, po końcowym gwizdku w obozie gospodarzy dominował niedosyt.
Lechia od początku spotkania prezentowała się odważnie i stworzyła sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki. Gospodarze byli aktywniejsi od rywali, jednak nie potrafili wykorzystać wszystkich swoich szans. Kluczowym momentem meczu okazał się niewykorzystany rzut karny, który mógł przesądzić o zwycięstwie zielonogórzan.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Dla Lechii jest to pierwszy punkt po powrocie na centralny szczebel rozgrywek, jednak przebieg meczu sprawił, że w drużynie można było odczuwać rozczarowanie. Zarówno sztab szkoleniowy, jak i zawodnicy podkreślali po meczu, że z przebiegu gry zespół zasłużył na więcej.
Mimo remisu inauguracja pokazała, że beniaminek nie zamierza być w II lidze jedynie tłem dla bardziej doświadczonych rywali. Lechia udowodniła, że potrafi nawiązać wyrównaną walkę z ligowymi przeciwnikami i przy większej skuteczności może regularnie zdobywać punkty w nowym sezonie.
