Skompromitowana radna Chyrc poza klubem KO. Nie jest też szefową komisji rady miasta

Po wyjściu na jaw afery z udziałem radnej Agnieszki Chyrc, ta rezygnuje z zasiadania w ławach klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Zielona Góra. 

Kilka dni temu aferę opisał redaktor Maciej Piotrowski. Dotyczy między innymi zajmowania mieszkania socjalnego przez radną, mimo że przesłanki do zajmowania takiego mieszkania już dawno zniknęły. Radna ma bowiem pracę, stałe dochody i wiedzie jej się całkiem dobrze. Tymczasem na lokale socjalne czekają setki zielonogórzan.

Cieniem na radnej Chyrc kładą się długi, które zostały wygenerowane podczas zajmowania mieszkania z zasobów miejskich. A jak się okazało radna pracuje w Komisji Rady Miasta, która rozstrzyga między innymi skargi kierowane pod adresem dyrektora Zakładu Gospodarki Miejskiej, który zarządza lokalami socjalnymi w mieście. Między innymi tym który zajmuje Agnieszka Chyrc.

Po ujawnieniu kilku wątków afery, wielu mieszkańców domaga się rezygnacji z mandatu radnej i opuszczenia szeregów rady miasta przez Agnieszkę Chyrc. Na razie zrezygnowała z zasiadania w klubie koalicji Obywatelskiej oraz przestała być szefową komisji rozstrzygającej skargi na urzędników.

Cały czas pozostaje jednak pełnomocniczką wojewody do spraw równego traktowania, co gremialnie wyśmiewają zielonogórzanie, twierdząc, że to ostatnia osoba, która nadaje się do tej roli. Wskazują na brak kultury osobistej, arogancję i chamskie zachowanie w stosunku do mieszkańców, szczególnie sąsiadów.

O sprawie pisaliśmy tutaj:

Skandal z udziałem radnej miejskiej Koalicji Obywatelskiej. Zajmuje mieszkanie socjalne, płaci złotówkę za metr