Skandal z udziałem radnej miejskiej Koalicji Obywatelskiej. Zajmuje mieszkanie socjalne, płaci złotówkę za metr
„To żerowanie na mieszkańcach”, Wykorzystywanie wprost swojej pozycji radnego miasta”, „Żałosna, słaba kobieta”. To tylko najbardziej kulturalne komentarze, które od kilku dni możemy znaleźć w internecie na temat Agnieszki Chyrc, radnej miejskiej Zielonej Góry z Koalicji Obywatelskiej. Faktem jest, że radna przynosi niemały wstyd swojej formacji i sobie samej. Powód? Mieszkanie w miejskim lokalu socjalnym, który opłaca po stawce niewiele ponad 1 zł za metr kwadratowy. To skrajnie nisko, a i tak wygenerowała dług. Sprawę ujawnił red. Maciej Piotrowski.
Tymczasem wielu mieszkańców naprawdę potrzebujących lokali, mieszka w fatalnych warunkach. Radna Chyrc nie widzi w tym jednak problemu. Widzą jednak mieszkańcy, który krytykują sytuację, gdy radna żyjąca z pieniędzy publicznych płaci za mieszkanie skrajnie ulgową stawkę. A do tego pracuje w urzędzie marszałkowskim, też za publiczną kasę…
Przy okazji okazało się, że radna ma zadłużenie na mieszkaniu socjalnym. Co oznacza, że nie płaciła nawet tak niskiej stawki. Te fakty wprawiły w osłupienie wielu mieszkańców Zielonej Góry. Podkreślają, że to jest patologiczna sytuacja i twierdzą, że z radną jest najwyraźniej coś nie tak.
Spośród wielu komentarzy w tej sprawie wybraliśmy kilka tych, które nadają się do cytowania.





