Doigrali się. Wierchowicz mówił w partyjnym radiowęźle o łamaniu prawa. Jest zgłoszenie do KRRiT

Chociaż Radio Zachód już od dawna bardziej przypomina komunistyczny radiowęzeł matki partii z lat 60. to jednak ma obowiązek działać według norm i standardów demokratycznych. A te zostały tam już dawno podeptane. Teraz kolejny raz słuchacze byli świadkami nawoływania do łamania zasad demokratycznych, a nawet wprowadzania metod najbardziej mrocznej dyktatury. I zrobił to, o zgrozo, znany gorzowski prawnik Jerzy Wierchowicz.

Wierchowicz musi być nieźle sfrustrowany faktem, że klika jego kumpli z KO nie może przeprowadzać swoich „reform” rujnujących państwo, a które są w formie instrukcji przesyłane z Berlina. Powodem są bowiem weta stawiane przez prezydenta Karola Nawrockiwego, wobec fatalnych zapisów ustawowych. Dlatego Wierchowicz, który kiedyś podobno walczył z komuną, a dziś jest w koalicji z komunistami, wylał w partyjnym radiowęźle swoje żale na ten temat, ale co gorsza zapowiedział poza prawne działania, w celu, jak to oreślił „przewracania praworządności”.

Najbardziej ponury fragment rozmowy mogą państwo posłuchać i obejrzeć poniżej (źródło: Radio Zachód).

Wobec tych słów, działania podjęło już Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich – Oddział Lubuski, które postanowiło zawiadomić o słowach które padły na antenie, a które nawołują do anarchii, Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Oprócz postawionej przez Wierchowicza tezy, problemem jest również brak reakcji prowadzącejgo audycję, Krzysztofa Baługa, który od 2024 roku pełni ważną funkcję w rozgłośni.