Skandal! Miasto unika odpowiedzi na wniosek w sprawie tablicy o mordowanych, przez Niemców, Polkach
Władze Zielonej Góry unikają odpowiedzi na pytania Krystiana Pacholika z Ruchu Narodowego. Chodzi o wymianę, przez władze miasta, historycznej tablicy przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze. W starej wersji tablicy z 1979 roku napisano o Polkach, więźniarkach filii obozu Gross-Rosen, natomiast w nowej wersji tablicy mowa jest wyłącznie o Żydówkach. Ta sytuacja wywołała konsternację w Zielonej Górze, ale zawrzało również w internecie.
Wiele osób krytykuje władze miasta i wskazuje na irracjonalność postępowania prezydenta Marcina Pabierowskiego, którego działania poskutkowały m.in. wnioskiem przedstawicieli Konfederacji o jej przywrócenie. Jak się jednak okazuje władze miasta nie mają czasu i chyba również chęci na ustosunkowanie się do wniosku skierowanego przez szefa Ruchu Narodowego Krystiana Pacholika, który poinformował o tym na facebooku.
Dalszy ciąg skandalicznej sytuacji z podmienioną tablicą historyczną przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze! Urząd Miasta pod kierownictwem prezydenta Marcina Pabierowskiego przedłuża termin odpowiedzi na mój wniosek w imieniu Konfederacji i Ruchu Narodowego o dostęp do informacji publicznej, z 6 lutego aż do 6 marca 2026 r.
Powód? Nieoczekiwana absencja pracownika, który samodzielnie zajmuje się takimi sprawami. W Urzędzie Miasta Zielona Góra zatrudnionych jest kilkaset osób, a nie jak w małych gminach po 20-30. Na pewno znalazłby się ktoś, kto mógłby przejąć temat i udzielić odpowiedzi w terminie. W mojej opinii to celowe przedłużanie, by sprawa przycichła i ludzie zapomnieli o skandalu ze zmianą tablicy.
– napisał Pacholik na FB i przypomniał całą sprawę
Szczegóły znajdziemy TUTAJ.

