Przedsiębiorcy mają dość. Chcą odwołania Janusza Jasińskiego z funkcji szefa OPZL
Po ujawnionych przez nas informacjach dotyczących afery w stowarzyszeniu Aglomeracja Zielonogórska, do działania przystąpili członkowie zarządu Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. W poniedziałek odbyło się spotkanie członków zarządu, w którym wzięło udział 9 osób. Podjęto konkretne i wiążące decyzje.
Co ważne, zarząd OPZL liczy 15 członków, więc w spotkaniu, które mimo że nie miało charakteru oficjalnego, wzięła udział większość zarządu. Przedsiębiorcy podpisali wspólne, bardzo istotne oświadczenie woli, w którym stwierdzili, że Janusz Jasiński utracił ich zaufanie. Jest to wprost wotum nieufności wobec przewodniczącego organizacji.
Na tym jednak nie koniec. Jednocześnie wezwano komisję rewizyjną do natychmiastowego zwołania nadzwyczajnego walnego zebrania członków OPZL z głównym punktem dotyczącym odwołania z funkcji przewodniczącego Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej Janusza Jasińskiego.
Sam prezes Jasiński nie pojawił się na spotkaniu. Jak udało nam się ustalić, prezes robił wszystko, aby do niego nie doszło i sam pojawił się, gdy zebranie było zakończone. Determinacja członków zarządu była jednak na tyle duża, że mimo trudności podjęto i sformalizowano konkretne decyzje. I choć spotkanie nie miało formalnego charakteru, to powyższe informacje i dokumentacja trafi teraz do komisji rewizyjnej, która będzie musiała podjąć dalsze kroki.
Przedsiębiorcy wezwali jednocześnie prezesa Jasińskiego do dobrowolnej rezygnacji z funkcji przewodniczącego zarządu.
Wskazują jednocześnie, że osoba Janusza Jasińskiego jest w tym momencie bardzo poważnym obciążeniem dla organizacji, która od ponad 30 lat z powodzeniem działa na lubuskim rynku i ma ogromne zasługi w rozwoju przedsiębiorczości, budowania relacji na linii samorząd – biznes i w realizacji wielu projektów ukierunkowanych na rozwój biznesu.
– Dla nas najważniejsza jest uczciwość i transparentność. A te cechy zostały bardzo mocno pogubione. Dlatego oczekiwaliśmy wcześniej wyjaśnień, a teraz oczekujemy już tylko tego, że prezes przestanie pełnić swoją funkcję bo dalsze trwanie w takiej sytuacji przyniesie ogromne szkody nam przedsiębiorcom jak i całej organizacji – powiedział nam zastrzegając anonimowość, jeden z członków OPZL.
Inni przesiębiorcy wskazują, że to co wydarzyło się w Aglomeracji Zielonogórskiej nie jest pierwszą kontrowersyjną sytuacją z udziałem Janusza Jasińskiego.
Próbowaliśmy porozmawiać również z członkami zarządu, ale nie chcieli wypowiadać się przed zakończeniem całej sprawy. Dawali jednak do zrozumienia, że nie chcą mieć do czynienia z osobami, które nie dają rękojmi stabilności i rozwoju stowarzyszenia przedsiębiorców.
