Stanowisko Zarządu Powiatu Międzyrzeckiego. Warto przeczytać z uwagą i zrozumieniem
Otrzymaliśmy stanowisko Zarządu Powiatu Międzyrzeckiego w sprawie artykułu „Kneblowanie historii i festiwal nienawiści”. Zarząd Powiatu próbuje tłumaczyć swoje zachowanie w sprawie wykładu prof. Grzegorza Kucharczyka, który miał miejsce w muzeum w Międzyrzeczu. Co wynika z jego treści? Proponujemy zapoznać się i samemu wyciągnąć wnioski. Tak kuriozalnego, proniemieckiego stanowiska jeszcze nie widzieliśmy. Oto jego pełna treść.
„Zarząd Powiatu Międzyrzeckiego zapoznał się z publikacją zamieszczoną na profilu „Gazeta Zielonogórska” pt. „Kneblowanie historii i festiwal nienawiści wobec Polaków. Komu przeszkadza polska racja stanu i prawda o reparacjach?”. Publikacja ta odnosi się do komunikatu Zarządu Powiatu Międzyrzeckiego dotyczącego
wydarzenia w Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej. Z dużym zdziwieniem i dezaprobatą przyjmujemy sposób, w jaki przedstawiono w niej stanowisko Zarządu. Zarząd Powiatu nigdy nie sprzeciwiał się rozmowie o reparacjach wojennych, debacie o stosunkach polskoniemieckich ani dyskusji o polskiej historii. Nie kwestionowaliśmy również prawa
do prezentowania różnych poglądów i ocen historycznych.Przedmiot naszego komunikatu był zupełnie inny. Dotyczył wykorzystywania przestrzeni publicznej instytucji kultury do prezentowania materiałów, które Zarząd uznał za mające charakter polityczny lub agitacyjny. Wskazaliśmy przy tym wyraźnie, że muzeum powinno być miejscem debaty historycznej i edukacji, ale nie powinno stawać się platformą bieżącego sporu politycznego.
Dlatego nie zgadzamy się na przypisywanie Zarządowi intencji, których nie wyrażaliśmy i których nie można wyprowadzić z treści naszego komunikatu. Nie było w nim ani próby „kneblowania historii”, ani kwestionowania polskiej racji stanu, ani sprzeciwu wobec dyskusji o reparacjach. Szczególny sprzeciw budzi język użyty w publikacji. Określanie reakcji władz
lokalnych jako przejawu „histerycznego lęku”, „mentalnej podległości”, „politycznego serwilizmu” czy „neokolonialnych kompleksów”, a także używanie określenia „folksdojcze”, zdecydowanie przekracza granice rzeczowej polemiki. Można nie zgadzać się ze stanowiskiem Zarządu. Można je krytykować. Nie powinno się jednak zastępować rzeczowej dyskusji przypisywaniem innym osobom nieistniejących intencji i używaniem wobec nich obraźliwych określeń.Zarząd Powiatu Międzyrzeckiego podtrzymuje swoje stanowisko, że Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej powinno pozostać miejscem otwartym dla wszystkich mieszkańców – miejscem ochrony dziedzictwa, edukacji i swobodnej debaty historycznej, bez utożsamiania tej publicznej instytucji z bieżącą działalnością polityczną.
Oczekujemy, że stanowisko Zarządu będzie oceniane na podstawie jego rzeczywistej treści, a nie na podstawie poglądów i intencji przypisywanych nam przez autora publikacji. Zwracamy się o opublikowanie niniejszego stanowiska pod wskazanym wpisem lub w formie odrębnej publikacji, tak aby czytelnicy mogli zapoznać się również ze stanowiskiem Zarządu Powiatu Międzyrzeckiego i samodzielnie je ocenić.”
