Kubicki: 10 mieszkań, 20 komputerów… czyli Zielona Góra podbija świat!

Degrengolady i katastrofy w Zielonej Górze ciąg dalszy. Oto władze pochwaliły się… budowanymi 10 mieszkaniami i 20 komputerami dla pracowników. Ktoś powie: żarty? Nie, to sukcesy zielonogórskiej Koalicji Obywatelskiej. 
Wydawać by się mogło, że to niemożliwe. Że 10 mieszkań komunalnych to co prawda sukces, ale na miarę jakieś mikro gminy z 5 tysiącami mieszkańców i budżetem wielkości 50 milionów złotych, a nie miasta z półtoramiliardowymi rozchodami, aspirującego do rangi aglomeracji… Tymczasem, to co wydaje się niemożliwe za sprawą zielonogórskich urzędników stało się faktem. Na tę sytuację zwrócił uwagę były prezydent Janusz Kubicki, który opublikował wpis na portalu społecznościowym, który cytujemy prawie w całości:
„Niedawno mieliśmy wielką MIESZKANIOWĄ OFENSYWĘ. 10 mieszkań, kamień węgielny, zdjęcia, przemówienia i atmosfera, jakbyśmy właśnie zbudowali pół miasta. A teraz… 20 komputerów! I oczywiście uroczyste przekazanie, przedstawiciele, zdjęcia, komunikat, hashtagi. 😂
Żeby było jasne bardzo dobrze, że urząd dostał sprzęt. Ale naprawdę… czy z każdego laptopa trzeba robić wydarzenie miejskiej rangi? Bo zaczynam się bać kolejnych komunikatów:
„Zielona Góra otrzymała 30 nowych krzeseł!”
„Uroczyście przekazano 50 długopisów!”
„Historyczny dzień urząd otrzymał nowy toner do drukarki!”
Oczywiście będzie prezydent, wiceprezydent, sekretarz, dyrektor, fotograf i koniecznie konferencja. 😂
I właśnie o to chodzi. Nie wyśmiewam komputerów. Wyśmiewam robienie wielkiego PR-u z rzeczy zwyczajnych.
Bo miasto nie rozwija się od liczby konferencji i zdjęć. Rozwija się od inwestycji, mieszkań, dróg, transportu, pracy, porządku i konkretnych efektów.
10 mieszkań to 10 mieszkań. 20 komputerów to 20 komputerów.
Dobre rzeczy? Super.
Tylko nie róbmy z tego wielkiej ofensywy.
Bo za chwilę okaże się, że największą inwestycją kadencji będzie… nowy zszywacz w sekretariacie.
I oczywiście uroczyste przekazanie.”