Robert Czechowski odsunięty z funkcji dyrektora. To koniec pracy w teatrze
Skończyła się ochrona marszałkowska. Już nawet mentor Czechowskiego, czyli Łukasz Porycki nie stanął za swoim podwładnym. Robert Czechowski został odsunięty od pełnienia obowiązków. To pokłosie afery z nielegalnie pobieranymi pieniędzmi z kasy Lubuskiego Teatru. O sprawie poinformował red. Maciej Piotrowski.
Decyzja urzędników marszałkowskich zapadła wczoraj. Z dniem 18 maja Robert Czechowski został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w teatrze. Odejdzie na emeryturę. W praktyce oznacza to, że na byłego już dyrektora są tak mocne „kwity”, iż nawet jego mocodawcy obawiają się stać w jednym rzędzie z Robertem Czechowskim.
Jednocześnie rozpędu nabiera sprawa afery w Lubuskim Teatrze. Przejęła ją Prokuratura Wojskowa w Poznaniu, a pierwsi świadkowie są już przesłuchiwani.
Przypomnijmy, że pokłosiem ujawnienia afery były naciski polityczne i pozbycie się niezależnego dziennkarza Macieja Piotrowskiego, który przygotował reportaż, następnie wyemitowany na antenie TVP. Mimo że wszystkie opowiedziane fakty okazały się w pełni prawdziwe dziennikarza usunięto.
Forma oraz sposób pożegnania się z pokazującym prawdę dziennikarze przypominały najbardziej mroczne czasy komuny z lat 50. oraz gebelsowskiej propagandy. Z tą ostatnią mamy zresztą do czynienia w mediach publicznych do dzisiaj.
I teraz najlepsze. Czechowski nie będzie już za nic odpowiedzialny, ale do końca lipca będzie pobierał wynagrodzenie. Za co? To pytanie należy kierować do urzędu marszałkowskiego, a konkretnie do zarządu województwa lubuskiego złożonego z polityków PO i PSL.
