Znów gorąco wokół Radia Zachód. Upolitycznienie rozgłośni sięgnęło zenitu!
Awantura w Radiu Zachód. Podczas ostatniego posiedzenia Rady Programowej miał być wałkowany temat rzekomego upolitycznienia radia za czasów rządów PiS. Tymczasem, jak się okazało, ze statystyyk wynika coś zupełnie innego. Więc pracownik stracji Krzysztof Baług, czyli osoba, która przygotowała raport, postanowiła ulotnić się przed spotkaniem i w zastępstwie wysłała na posiedzenie… realizatora. Czyli pracownika, który ma w zadaniach techniczną obsługę programów radiowych.
Kuriozalna sytuacja od początku wzbudzała spore emocje. Członkowie rady chcieli rozmawiać merytorycznie o tym jak wyglądało radio w latach 2016-2023, ale dodczekali się tylko realizatora, (który jednocześnie jest przewodniczącym jednego z kilku związków zawodowych działających w radiu).
Ten przewodniczący to Andrzej Pijanowski. Dlaczego właśnie jego zaproszono na posiedzenie?
– Ma opinię miernego, ale wiernego, więc najlepiej nadaje się do tego, aby wystawić go na „zająca” – mówi nam jedna z osób z redakcji Radia Zachód. – Już wcześniej dał się poznać jako osoba, która dostanie pismo i przedstawi je jak własne. Dla wielu członków związku jest to wygodne. Nie muszą się wystawiać, wiedząc, że taki osobnik poleci na każdą akcję jak w dym. To prawdziwy aktywista. Wzbudza politowanie i śmiech, ale się przydaje. Być może niewiele rozumie z tego co się dzieje, ale jest bardzo oddany sprawie. Tyle tylko, że nie tej, która powinna służyć pracownikom. Czyli prawom pracownicznym. Tego nie ogarnia.
Oprócz aktywisty-związkowca, błysnęła również przewodnicząca rady, która szczyci się tytułami naukowymi. Jak się okazało nie idą one w parze z wiedzą na temat tego jak prawidłowo i skutecznie prowadzić obrady. Nie dośc, że chciała nieudolnie usunąć z obrad członka rady Piotra Bednarka, to skompromitowała się nieznajomością zagadnień dotyczących jej funckjonowania, co wytknięto jej podczas obrad. Przewodnicząca rady to małżonka byłego dziennikarza Radia Zachód Artura S., wyrzuconego za rajd pojazdem mechanicznym po mieście, będąc pod wpływem alkoholu.
Sam raport, który miał przedstawiać Krzysztof Baług jest w dużej mierze kompromitacją dla kierujących obecnie stacją radiową Radio Zachód. Jak wynika bowiem z poniższego zestawienia, patrie opozycyjne w latach 2016 – 2023 miały łącznie w Radiu Zachód podobną ilość czasu antenowego jak rządzący.
Wynika to z przygotowanej porzez osoby odpowiedzialne w radiu, tabeli:
Ale to nie wszystko. Podane zestawienia robione są za każdy rok. Z zestawienia za 2025 rok wynika z kolei, że nastąpiło upolitycznienie stacji rodem z Białorusi. Widać wyraźnie, że rządzący przejęli stację na swój prywatny-polityczny użytek. Tak oto wygląda zestawienie najbardziej upolitycznionych mediów publicznych w 2025 roku.
A na koniec wisienka na torcie. Oto wesoła twórczość internetowa wspomnianego związkowca Andrzeja Pijanowskiego. Podawanie przez niego trywialnych, prostackich postów to nielam codzienność. Poniższy post został dodany już jakiś czas temu na fali wzburzenia rządami prawicy w Polsce. Świadczy to dobitnie o poziomie i kulturze człowieka.
Godzina podania w sieci posta też świadczy o pewnych postawach i może wskazywać na wspomaganie się w kluczowych momentach dnia. Pan Andrzej prowadzi konto na FB wraz z osobą o takim samym nazwisku, dlatego, mimo że wspomniane informacje są poblicznie dostępne, to na potrzeby publikacji zanonimizowaliśmy niektóre dane.




