Z Wrocławia „Giganci” wracają z tarczą. Zdecydowane zwycięstwa

W drugiej kolejce Polskiej Ligi Baseballu Giganci Zielona Góra zdecydowanie pokonali w dwumeczu we Wrocławiu drużynę Titans Szczecin odnosząc dwa zwycięstwa 15:8 i 20:4.

„To był Mecz przez duże M” – mówi trener Tomasz Ćwirko – „Na szczególne wyróżnienie zasługują nasi miotacze, którzy przez oba spotkania kontrolowali tempo gry. W ataku nasza drużyna była bezlitosna. Narzuciliśmy własne warunki gry i konsekwentnie punktowaliśmy w kolejnych inningach. Cały zespół zaprezentował baseball kompletny. To był dzień, który pokazał, że nasza praca na treningach idzie w dobrym kierunku i jesteśmy gotowi na kolejne wyzwania.”

Pierwszy mecz był kontrolowany przez Gigantów, którzy osiągnęli przewagę kilku punktów i nie pozwalali przeciwnikowi przejąć inicjatywy. W środkowej części meczu miotacz Gigantów Maciej Sąsiadek przeżywał lekki kryzys, ale udało mu się go przezwyciężyć i w końcówce meczu nie dał szans rywalom na skuteczne wybijanie piłki. Do końca Giganci zachowywali koncentrację, ponieważ w baseballu jedna zmiana może przechylić szalę zwycięstwa i często nawet przewaga 5 obiegów może zostać momentalnie zaprzepaszczona.

Drugi mecz przebiegał od początku zdecydowanie po myśli zielonogórzan. Słabsza postawa miotaczy ze Szczecina połączona ze skutecznością odbijania Gigantów dała tym drugim szybkie prowadzenie, które powiększali z każdą zmianą. Występujący na górce miotacza Jędrek Rataj zaliczył bardzo udany mecz. Popełniał mało błędów w narzutach, a jego kręcone piłki sprawiały rywalom mnóstwo problemów. Jednocześnie Jędrek był najlepszym odbijającym drużyny w tym meczu, zdobywają aż 7 RBI i wybijając „grand slam inside park home run”.

Trener Gigantów Artur Szałankiewicz:

„Jestem bardzo zadowolony z postawy drużyny. Szczecin zawsze był nieprzewidywalny, a nam często po jednym wygranym meczu spadała koncentracja i drugi mecz przegrywaliśmy pomimo tego, że byliśmy lepsi. Tym razem wszystko zagrało jak powinno. Drużyna zachowała koncentrację do ostatniej piłki i odniosła dwa zasłużone zwycięstwa. Ten skład gra od początku baseballu w Zielonej Górze i zawodnicy są coraz bardziej doświadczeni, co widać na boisku i poza nim. Żałuję, że nie mogliśmy rozegrać tych meczów w Zielonej Górze. Mam nadzieję, że nasze starania o zorganizowanie w Zielonej Górze boiska do gry w baseball w niedalekiej przyszłości zakończą się powodzeniem i będziemy mogli dostarczać emocji z tej wyjątkowej gry również zielonogórzanom.”