Miasto wymieniło tablicę i usunęło z niej… Polki. Teraz są same Żydówki
Wiele dziwactw wyczynia platformerska włądza, ale chyba nikt się nie spodziewał, że prezydent miasta Zielona Góra wytnie z pamiątkowej tablicy Polki i zastąpi je Żydówkami. Niestety, do takiej sytuacji doprowadzono przy okazji wymiany historycznej tablicy przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze. W starej wersji tablicy z 1979 roku napisano o Polkach, więźniarkach filii obozu Gross-Rosen, natomiast w nowej wersji tablicy mowa jest wyłącznie o Żydówkach.
Na sprawę zareagowała m.in. Konfederacja. – Ta zmiana budzi sprzeciw wielu mieszkańców miasta, ale przeniosła się również na poziom ogólnopolski. Wymaga pełnego wyjaśnienia okoliczności tej decyzji. W związku z powyższym, w imieniu Konfederacji i Ruchu Narodowego złożyłem dziś wniosek o udzielenie informacji publicznej z kilkoma ważnymi pytaniami. – przekazał Krystian Pacholik, lider Konfederacji w województwie lubuskim i Prezes Ruchu Narodowego w Lubuskiem.
Konfederacja skierowała następujące pytania do prezydenta miasta:
Jak jest łączna kwota wydatków na zmianę tablicy, w tym szczegółowy kosztorys (przygotowanie konkursu, wynagrodzenie, wykonanie, demontaż/montaż, inne koszty)?
Czy przeprowadzono konsultacje historyczne przed zmianą (z kim: IPN, ŻIH, Muzeum Gross-Rosen itp.; forma: opinie, spotkania; wnioski)?
Kto podjął ostateczną decyzję o zmianie tablicy i jej treści (imiona, nazwiska, stanowiska)?
Czy rozważano pozostawienie starej tablicy lub dodanie obok niej tablicy uzupełniającej?
Konfederacja zapowiada dalsze działania w tej sprawie. Awantura zyskała już wymiar ogólnopolski. Do sprawy odniósł się m.in. poseł Konrad Berkowicz.


