Gigantyczna afera w Aglomeracji Zielonogórskiej! Adres widmo, podejrzenie prania pieniędzy i przelewy na prywatne konta
Przelewy na prywatne konta, malwersacje, brak należytej dokumentacji stowarzyszenia, blokowanie informacji i próby ukrywania zajęcia komorniczego na majątku prezesa. Tak wygląda dziś targane aferą stowarzyszenie Aglomeracja Zielonogórska, do której należą samorządy i śmietanka biznesowo-towarzyska Zielonej Góry i okolic. Prezesem, któremu członkowie zarządu wytykają powyższe zachowania jest Janusz Jasiński. Biznesmen i podczas ostatnich wyborów samorządowych, kandydat Lewicy na prezydenta Zielonej Góry.
Z dokumentacji, do której udało nam się dotrzeć wyłania się ponury obraz malwersacji, niegospodarności, niewłaściwie prowadzonej dokumentacji i nierzetelności. Porównywalnie wielka afera miała miejsce kilkanaście lat temu w stowarzyszeniu Lubuskie Trójmiasto, gdzie również znikały pieniądze z konta organizacji.
Na tym jednak kończą się analogie, bo dzisiejsza afera jest, jak wynika z posiadanych informacji, dużo poważniejsza, a jej geneza i zasięg może być rozpatrywana w oparciu o przepisy dotyczące prania brudnych pieniędzy i zapobiegania terroryzmowi.
Dotarliśmy do korespondencji pomiędzy członkami zarządu, komisji rewizyjnej i prezesem, w których ci pierwsi domagają się wyjaśnień od prezesa Janusza Jasińskiego. Padają też konkretne liczby wykonanych przelewów i wysokości kwot przelewanych na prywatne konta. Ta dokumentacja wręcz poraża.
Sprawa wyszła na jaw gdy przedsiębiorcy zrzeszeni w Aglomeracji Zielonogórskiej i jednocześnie w Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej dotarli do korespondencji kierowanej do prezesa Jasińskiego na adres Aglomeracji Zielonogórskiej. Wynikało z niej, że prowadzone są zajęcia komornicze.
Co więc działo się w ostatnich latach w AZ. Jak udało nam się ustalić pieniądze, którymi dysponowało stowarzyszenie były księgowane na kontach prywatnych osób. M.in. prezesa Janusza Jasińskiego, a to jest niedopuszczalne biorąc pod uwagę że pieniądze którymi dysponuje stowarzyszenie pochodziły głównie z wpłat, tak zwanych składek od samorządów oraz organizacji zrzeszonych w aglomeracji zielonogórskiej. A nawet gdyby pochodziły z innych źródeł, to nikt z członków zarządu nie ma prawa do prywatnego dysponowania pieniędzmi stowarzyszenia.
Przelewy osiągały wartość do 10 000 zł, a ich wartość wynika ze statutowego upoważnienia do jednoosobowych czynności bez kontrasygnaty innego członka zarządu stowarzyszenia. Wskrócie, prezes mógł dokonywać sam przelewów tylko do kwoty 10 tys. zł.
Jak wynika z dokumentacji, od stycznia 2023 r. do stycznia 2024 r. takich przelewów wykonano na konto prezesa Jasińskiego 13.
Ale co ciekawe jednocześnie pojawiło się 16 przelewów tak zwanych dwustronnych od i od osoby prywatnej. A była nią Irena J.
W zestawieniu pojawia się również 6 przelewów do tajemniczej spółki ARS o wartości 8 tys. każdy.
Jak udało mam się dowiedzieć, wezwany do wytłumaczenia się z tych machinacji finansowych prezes Janusz Jasiński nie podjął próby dialogu na ten temat.
Co ciekawe część przelewów powrotnych z konta Aglomeracji Zielonogórskiej na konto Ireny J. została wykonana w dniach 29-31 grudnia, natomiast przelewy od Janusza Jasińskiego na konto stowarzyszenia wykonano w dniach 2-6 stycznia, co jak czytamy w jednym z ujawnionych pism, symuluje pozorny stan bilansu Aglomeracji Zielonogórskiej na dzień 31 grudnia.
Sprawy finansowe to jednak nie jedyny problem. W stosunku do Janusza Jasińskiego jest dużo więcej poważnych zarzutów. W ciągu ostatnich dwóch lat prezes nie zwołał żadnego walnego zebrania, a jest to obowiązkiem statutowym organizacji. Tak naprawdę nie wiadomo gdzie dziś znajduje się siedziba stowarzyszenia. W ciągu ostatnich dwóch lat kilkukrotnie zmieniano bowiem adresy. Próżno również szukać osoby, która prowadzi księgowość stowarzyszenia. Poprzednie biuro rachunkowe wypowiedziało bowiem umowę, mimo że było rozliczane na bieżąco. Dlaczego więc zrezygnowano?
Czy księgowa widziała coś, co wzbudzało jej niepokój? To się dopiero okaże…
Sytuacja nabrzmiała do tego stopnia, że w stowarzyszeniu pojawiła się kontrola Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, która odbyła się na zlecenie Ministerstwa Finansów.
Jak się okazuje kontrola dotyczy aktywności stowarzyszenia oraz nie złożenia oświadczeń i nieposiadania wewnętrznych regulacji wymaganych przepisami ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmowi, co, jak wskazuje jeden z członków stowarzyszenia, w powiązaniu z niewyjaśnionymi zagadnieniami rodzi bardzo poważne obawy.
Jak udało nam się ustalić samorządy, które były zrzeszone w Aglomeracji Zielonogórskiej od pewnego czasu zaczęły wycofywać się z organizacji. Miasto Zielona Góra od dawna nie prowadziło w niej aktywności i dopiero po wyborach w 2024 roku powrócono do bliskiej współpracy.
Jak udało nam się dowiedzieć członkowie zarządu AZ domagają się wyjaśnień, a wiele wskazuje na to, że całą sprawą jest niewzruszone Miasto Zielona Góra. Z informacji do których dotarliśmy wynika, że prezydent Marcien Pabierowski jest, jako miasto Zielona Góra, bliski zawiązania z prezesem Januszem Jasińskim nowego tworu na bazie Aglomeracji Zielonogórskiej. Ciekawe czy prezydent wie o sytuacji w Aglomeracji Zielonogórskiej i co zrobi po zasięgnięciu rzetelnej informacji. Czy będzie chciał ukręcić głowę sprawie, czy też będzie brnął w aferalną sytuację, aby ochronić Janusza Jasińskiego, który podczas wyborów samorządowych w 2024 roku bardzo mocno wspierał obecnego prezydenta Marcina Pabierowskiego.
Do sprawy będziemy wracać.
Tutaj można sprawdzić jak wygląda skład i cele organizacji. AGLOMERACJA ZIELONOGÓRSKA
Poniżej screen ze strony stowarzyszenia. Widać że organizacja „leży”, ponieważ ostatni wpis pochodzi z 2023 roku.
W internecie można znaleźć opis członków Aglomeracji Zielonogórskiej. Wraz z nazwiskami rozpoznajemy ciekawe organizacje oraz samorządy.


