Jabłoński traci stołek marszałka województwa. Jutro zostanie ogłoszona decyzja

Po szarży na trasie S3 i spowodowaniu wypadku, marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński traci stanowisko. Jak udało nam się ustalić powodem jest nacisk w najwyższych władz Platformy Obywatelskiej w tym samego premiera Donalda Tuska.

Kilkanaście dni temu opisaliśmy sprawę wypadku który spowodował Marcin Jabłoński nieodpowiedzialnie szarżując na trasie S3 na wysokości Sulechowa.

Sprawa trafiła za naszym pośrednictwem do ogólnopolskich mediów i stała się dla polityków Platformy Obywatelskiej ogromnym problemem. Jabłoński Nie dość że spowodował wypadek na S3 to jeszcze zaczął stawiać się policjantom którzy wykonywali czynności po zderzeniu. W efekcie utracił prawo jazdy, ale nie przyjął mandatu.

Od razu po wypadku pojawiły się opinie, że Jabłoński powinien stracić stanowisko za tak nieodpowiedzialną i brawurową akcję na trasie S3. Tymczasem nic takiego nie następowało a jedyną decyzją było zawieszenie jako członka partii.

Jak się okazało, ta decyzja to było za mało dla władz krajowych partii, które oczekiwały dymisji Marcina Jabłońskiego.

W tej sytuacji lokalna Platforma Obywatelska nie miała wyjścia i stąd decyzja o dymisji marszałka Marcina Jabłońskiego. Decyzja zostanie oficjalnie ogłoszona jutro na konferencji prasowej.

Kto zostanie marszałkiem po Jabłońskim? Wydaje się że może to być od dawna ostrzący sobie zęby na to stanowisko Sebastian ciemnoczołowski albo przewodnicząca sejmiku Anna Synowiec. Ta decyzja będzie jednak należała do władz partii. W tak patologicznej partii jaką jest Platforma Obywatelska nie jest również wykluczone, że Jabłońskiego zastąpi wojewoda Marek Cebula, a sam Jabłoński zostanie za chwilę wojewodą lubuskim.