Każdy nielegalny imigrant otrzymuje blisko 3 tys. złotych. Ile musisz na to pracować Polaku? Radny Maćkowiak ostrzega: zakrywanie oczu i udawanie że nic się nie dzieje, jest fatalne

Radni Koalicji Obywatelskiej próbowali zablokować na ostatniej sesji rady miasta możliwość dyskusji na temat nielegalnych migrantów, którzy trafiają na Ziemię Lubuską w dziwnych okolicznościach. Gdy to im się nie udało, zablokowano informację o migracji na stronach miejskich i na fanpage na portalu społecznościowym. Media publiczne również wyciszają sprawę. Muszą, bo są w pełni zależne od władzy.

W wielu miastach dochodzi do awantur i protestów, ponieważ mieszkańcy nie chcą, aby zlokalizowano tam centra migracyjne dla nielegalnych imigrantów podsyłanych do Polski z Niemiec. Najbardziej spektakularne występienia mieszkańców miały miejsce w Suwałkach i Radomiu. Jedno z takich centrów ma być zlokalizowane w Zielonej Górze i to właśnie wywołuje wiele obaw. Ponieważ oprócz centrum migranci mają otrzymać mieszkania, do tego dostęp do darmowej służby zdrowia i blisko 3 tysiące złotych miesięcznie na osobę za życie.

– Opinia publiczna wymaga informacji i radni koalicji obywatelskiej blokując dyskusję działają przeciw mieszkańcom Zielonej Góry – mówił na konferencji prasowej Grzegorz Maćkowiak, radny Prawa i Sprawiedliwości. – Debata na ostatniej radzie miasta została utrącona, a przecież mogła rozwiać wiele wątpliwości. Pakt migracyjny jest już realizowany i do Zielonej Góry trafi kilka tysięcy osób. Z jakiegoś powodu polskie służby nie realizują swoich zadań i wpuszczają te osoby bez ich sprawdzania. To może być dla nas niebezpieczne.

Sytuacja z migrantami spowodowała zablokowanie zachodniej granicy Polski przez Niemców. Marszałek lubuski Marcin Jabłoński i wojewoda Marek Cebula niemal codziennie informują o dyskusjach z niemiecką stroną, ale jak zauważa Maćkowiak te rozmowy nic nie dają, a stanowią tylko fasadę realnych zadań. NIemcy nic sobie nie robią z próśb polskiej strony.

– Jest porozumienie z 2024 roku mówiące o tym, że funkcjonariusze niemieccy mają prawo legitymować Polaków w naszym kraju. To jest zadziwiające, ale to jest właśnie element paktu migracyjnego – podkreśla Maćkowiak. – Z drugiej strony od blisko roku na granicy dochodzi do dantejskich scen, a nasi urzędnicy kłaniają się cały czas przed Niemcami. To jest skandal, a nie partnerska dyskusja – podkreśla Maćkowiak.